Hmm. Pomiary wyszły, muszę powiedzieć, mocno takie se, pewnie dlatego że zwalałam...
Biodra: 84cm
Talia: 59cm
Uda: 48cm
Biust: 82cm
Waga: 44.1kg
Muszę się poprawić...
Za to poszłam dzisiaj na strzelnice. To, jak straciłam kondycję przez dłuugie choroby to istny dramat.
Bilans:
Jajko na miękko - 70kcal
1.5 marchewki - 21kcal
banan - 114kcal
kanapka - 250kcal
=455 kcal
Masakra, mogłam nie jeść tej kanapki... następnym razem będę silniejsza.
Obiecuje.
Piękne wymiary i bilans ! <333
ReplyDeleteJesteś dla siebie strasznie surowa. Zjadłaś bardzo malutko, więc możesz być dumna ;)
ReplyDeleteŚciskam mocno! ;*
Hm... wiesz, Ty i tak zaczynasz z dobrego miejsca, bo nie jesteś taka gruba jak ja a ile ja już jestem z aną! Bilans sliczny, ale racja, że bez tej kanapki to byłby o ponad połowę mniejszy. Ale cóż.... człowiek się uczy na błędach ; >
ReplyDeletePowodzenia na diecie! Damy radę ;*
Calusy, Ina.
Jesteś dla mnie wzorem <3 też bym chciała mieć taka wole jak ty *.*
ReplyDeletewow jakię piękne wymiary naprawde, trzymaj tak dalej zazdroszcze <3
ReplyDeleteMotylki, zareklamuje się troche bo też potrzebuje Waszej pomocy
http://motyl-ana.blogspot.com/